wtorek, 20 grudnia 2011

E-mail marketing

Jestem przekonany, że choć raz w swej karierze internauty dostaliście e-mail określony jako "spam". Takie wiadomości, a także te nieco inaczej skonstruowane, należą do grupy elektronicznych listów, którą nazywamy e-mail marketingiem.

E-mail marketing polega na reklamie konkretnego produktu bądź usługi, nakłonieniu odbiorcy do jego kupna / skorzystania z oferty, a także na zachęceniu użytkownika do większej integracji z firmą, która zleciła tę formę marketingu.

Spam to najsłynniejsza, a zarazem najmniej skuteczna forma tego procederu. W dobie automatycznego wykrywania takich wiadomości przez serwery pocztowe, e-maile określane tym mianem omijają naszą skrzynkę odbiorczą i lądują w wyznaczonym dla nich folderze. Mimo to organizacje specjalizujące się w rozsyłaniu spamu nic sobie z tego nie robią i ciągle atakują nasze skrzynki pocztowe niechcianymi wiadomościami.
I co istotne, ułamek procenta internautów nadal nabiera się na oferty, które są tam zawarte.

Do e-mail marketingu należą również wszelkiej maści newslettery bądź maile "informacyjne", przesyłane przez strony, na których jesteśmy zarejestrowani. Przy etapie zakładania konta na danym portalu wystarczy zaznaczyć okienko "Zgadzam się na przesyłanie wiadomości e-mail przez xyz" (lub coś o bardzo podobnej treści) i już stajemy się kolejnym punktem na mailingowej liście strony. Tak więc wszelkie wiadomości informujące o "promocjach" to nic innego jak właśnie e-mail marketing, któremu jesteśmy poddawani.

W latach świetności poczty internetowej e-mail marketing był bardzo prostym, a zarazem bardzo skutecznym narzędziem promowania marki. Obecnie nie jest to już tak efektywne - przede wszystkim dzięki zwiększonej świadomości internautów, jak i z powodu unowocześnienia naszych skrzynek e-mailowych.

niedziela, 11 grudnia 2011

Reklama internetowa a rynek lokalny.

Mieszkam w Nakle nad Notecią od ponad 20 lat. Nakło nad Notecią to niczym szczególnym nie wyróżniające się 20 tysięczne miasteczko. Jednak na przestrzeni tych lat można bez większych problemów zaobserwować istotne zmiany. Mówiąc to nie mam na myśli pojawiających się jak grzyby po deszczu nowych supermarketów czy różnych przedsiębiorstw.

One powstają i znikają, taka jest naturalna kolej rzeczy. Chodzi o coś znacznie ważniejszego i długofalowego. Mam na myśli podejście ludzi do reklamy i szeroko pojętej autopromocji. Byłem wręcz w szoku, że na rynku w moim Nakle pojawił się telebim reklamowy, czyli coś co tylko i wyłącznie kojarzyłem z dużymi miastami. Wówczas zdałem sobie sprawę, że oto na lokalnym nakielskim rynku takie rzeczy jak dotarcie do świadomości klienta , zwrócenie uwagi nieszablonową reklamą zaczęły odgrywać kluczową rolę. Skoro tak, to najskuteczniejszym sposobem na bycie zauważonym jest egzystencja w najbardziej poczytnym środku masowego przekazu jakim jest Internet. Surfując po internecie zauważyłem jak wiele małych firm, przedsiębiorstw czy nawet pojedynczych osób posiada swoje własne witryny WWW. Przedtem myślałem, że sieć to miejsce dla dużych, a przede wszystkim znanych marek. Tymczasem to zupełna bzdura. Internet to miejsce dla każdego. Projektowanie stron internetowych z roku na rok staje się coraz prostsze, dzięki pojawiającym się nowym technologiom oraz systemom zarządzania. Użytkowników Internetu przybywa każdego dnia, dlatego też pojawia się też coraz więcej specjalistów, ponieważ zapotrzebowanie na wcześniej wymienione usługi rośnie

niedziela, 4 grudnia 2011

Być w Google albo nie być, oto jest pytanie.

W dzisiejszych czasach jest mnóstwo osób, które zajmują się pisaniem inspirujących myśli, artykułów, wierszy ora książek. Niestety prawdą jest, że większość tej wiedzy nigdy nie ujrzy światła dziennego. Czy Twoje teksty również trafiają do szuflady?

Najprostszym, najtańszym, a jednocześnie najbardziej skutecznym sposobem, aby usłyszał o Tobie świat okazuje się skorzystanie z możliwości jakie oferuje nam Internet. Wielokrotnie zadaję sobie to samo pytanie: dlaczego Google jest taką potęgą? Mimo że firma ta została założona zaledwie 13 lat temu, to ich wyszukiwarka w krótkim czasie stała się znana i wykorzystywana przez cały świat. Wydaje mi się, że sukces w głównej mierze tkwi w prostocie. Po wpisaniu popularnej nazwy internetowej google.pl, naszym oczom ukazuje się banalnie wyglądająca strona internetowa. Jedno okno do wpisania wyszukiwanej treści i dwie opcje wyboru. Na wielu stronach jesteśmy zasypywani różnego rodzaju formularzami, których nikomu nie chce się wypełniać. Internauci stali się leniwi, ponieważ pragną w łatwy i szybki sposób otrzymać to czego chcą, a Google wykona za nich całą pracę. Największy procent użytkowników Internetu przegląda tak naprawdę wyniki, które wyświetlają się na pierwszej i  drugiej stronie wyszukiwarki.

Sztuką jest się tam znaleźć, nawet jeżeli posiada się świetnie dopracowaną stronę internetową. W tworzeniu stron www liczy się przede wszystkim dobry pomysł, ale również sama domena decyduje w ogromnej mierze o tym, czy ktoś trafi na stronę. Dzięki pracy jako webmaster zajmuję się doborem i zakupem odpowiednich nazw www. Wśród moich klientów, często dostrzegam nieumiejętne dobranie nazw na domenę, ponieważ ludzie sugerują się wewnętrznymi lub osobistymi przekonaniami zamiast sugerować się profesjonalnymi badaniami rynku Jest to ogromny błąd, który może sprawić, że rozkręcenie biznesu potrwa wiele miesięcy lub nawet lat, a czas to pieniądz i większość nie może sobie na to pozwolić.

Marnowanie czasu to przyzwyczajenie większości społeczeństwa. Należy umiejętnie zarządzać czasem i rozplanować sobie kampanię internetową tak, że będzie sama się napedzała z coraz mniejszym wysiłkiem z naszej strony. Mam na myśli tzw. "efekt kuli śnieżnej", którą ciężko się popycha na począdku, ale jak już się ją rozpędzi to jest tylko lżej i lżej, a rozmiary rosną. Dobry serwer, domena i strona www to podstawa. Natomiast później ważne jest wypozycjonowanie witryny najlepiej na sam szczyt wyszukiwarki, ponieważ dopiero na szczycie wyszukiwarki Google mamy szansę zgarnąć wszystko co najlepsze na drodze do sukcesu.

niedziela, 20 listopada 2011

Twoja strona internetowa i świat Google

Internet to sposób na życie. Z każdym dniem wzrasta ilość internautów oraz sprzedaż internetowa. Dostęp do wiedzy, komunikacja oraz zakupy przez internet to kwestia zaledwie kilku kliknięć.

Kiedyś, aby pojawić się w internecie potrzebne były ogromne środki, ponieważ tworzenie strony internetowej wymagało naprawdę dużej wiedzy, czasu oraz umiejętności. Obecnie dzięki nowym, dostępnym technologiom jakie mamy na rynku, wszystko stało się prostsze i tańsze. Mimo że każdy może stać się właścicielem strony internetowej, nadal niewielu zdaje sobie sprawę z korzyści, jakie to może wnieść do naszego życia. Ludzie przywykli do tradycyjnej formy reklamy. Jest ona znacznie droższa, ponieważ wiąże się z eksploatacją surowców oraz robocizną, która też nie jest tania. W większości przypadków okazuje się, żę jest to zmarnowany czas i pieniądze wyrzucone w błoto. 

Pamiętam jak jakiś czas temu przyleciałem ze Szwecji do Polski i wydałem wiele tysięcy złotych na otwarcie nowej firmy. Niestety inwestycja okazała się w dużym stopniu marnotrawstwem, ponieważ klientów nie było przez około osiem miesięcy. W momencie kiedy wyczerpałem prawie wszystkie środki finansowe, zacząłem większą wagę przywiązywać do reklamy internetowej. Zawsze wiedziałem, że nie ma znaczenia jak dobrym jesteś fachowcem, ale czy potrafisz się sprzedać na obecnym rynku. Znałem się na projektowaniu stron internetowych, natomiast moje umiejętności sprzedaży pozostawały troszkę w tyle. Pewnego dnia podjąłem decyzję. Postanowiłem się zjednoczyć z kimś kto by uzupełnił moje braki i z dnia na dzień zacząłem współpracować z koleżanką, która miała już doświadczenie w sprzedaży internetowej. Momentalnie było widać efekty. Zaczęły pojawiać się maile z zapytaniami od klientów i w ciągu zaledwie kilku dni na koncie pojawiła się gotówka za wykonanie strony internetowej. Prowadziłem kilka firm w Polsce oraz za granicą i wielokrotnie upadałem, ale za każdym razem się podnosiłem i dzisiaj pomagam wystartować tym, którzy są na etapie na jakim ja byłem już jakiś czas temu. Warto zaistnieć w sieci, a czas to pieniądz i im szybciej pojawisz się w Google tym lepiej dla Ciebie, ponieważ konkurencja nigdy nie śpi.

Jools Orange - Web designer

czwartek, 6 października 2011

Strony internetowe zmieniają świat

Salut w stronę amerykańskiej armii z lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Za co? Za ARPA, czyli Advanced Research Project Agency, dzięki której powstał pierwowzór dzisiejszego Internetu - ARPANET. To dzięki nim możemy praktycznie bez ograniczeń cieszyć się siecią o zasięgu globalnym.

Nie będę oczywiście przebijał się przez całą historię Internetu. Chciałbym skupić się na czasach obecnych, może jeszcze parę lat wstecz. To właśnie na ten okres przypada największe nasilenie się wpływu sieci na codzienne życie.

Nie ulega wątpliwości, że strony internetowe przewróciły nasz świat do góry nogami, zmieniając na zawsze jego postrzeganie. Mimo że była to rewolucja, przyjęła maskę ewolucji - zmiany pojawiły się w sposób tak płynny i swobodny, iż mamy poczucie, że obecne funkcje udostępniane nam przez portale istniały od zawsze.
Oto kilka przykładów. Spróbujcie wyobrazić sobie bieganie z każdym przelewem do bojowo nastawionej pani w okienku na poczcie. Widzicie te kolejki, stracone nerwy, stres i walkę z czasem? A co z ludźmi, którzy wysyłają po kilkadziesiąt przelewów dziennie? Pewnie powstałyby firmy zajmujące się załatwianiem ich za klientów. Na szczęście dziś mamy bankowość internetową, w niesamowitym stopniu usprawniającą takie operacje.

Kolejny przykład. Na pewno większość z Was korzystała kiedyś ze sklepów internetowych lub serwisów aukcyjnych, jak Allegro czy eBay. Odrzućmy zdarzające się tam czasem problemy. Bez takich stron nadal korzystalibyśmy z ogłoszeń w Telegazecie lub w prasie. Uciążliwe, prawda? Jednak to poziom lokalny, w ostateczności krajowy. A co w sytuacji, gdy chcielibyśmy zdobyć upragniony towar, który dostępny jest tylko za granicą? Cóż, szczęściarze zdaliby się zapewne na rodzinę tam mieszkającą, ci z mniejszym szczęściem musieliby osobiście odbywać dalekie wojaże.

Kiedy ostatnio wysłaliście list? Nie paczkę, nie pismo do urzędu ani pocztówkę z wakacji, tylko taki zwykły list. Dawno, prawda? E-maile okazały się zbawieniem i poważnym ułatwieniem w kontaktach międzyludzkich. Nie musimy czekać kilka dni (czasem nawet tygodni) na odpowiedź - po wysłaniu wiadomość od razu przekazywana jest do odbiorcy. Dodatkowo można do nich dorzucić załączniki, co jest kolejną zaletą. Oczywiście, w przypadku tradycyjnej poczty nie bylibyśmy raczeni uciążliwym spamem - jednak tę drobną niedogodność można jakoś przeboleć.

Warto wspomnieć również o portalach informacyjnych. Wiadomo, że poza rzetelnością dziennikarską liczy się także szybkość przekazywania informacji. Tu strony o takiej tematyce wiodą prym wśród środków masowego przekazu. O wiele szybciej jest przecież napisać krótką notkę, rozwijaną na bieżąco wraz z przebiegiem relacjonowanych wydarzeń, niż przygotować materiał telewizyjny.

Nadal nie jesteście przekonani co do zmian, jakie w naszym życiu spowodowały strony internetowe? Dobrze - w takim razie postarajcie się zwizualizować sobie świat bez wyszukiwarki Google, bez dostępu do Wikipedii, bez możliwości kontaktowania się ze znajomymi za pomocą serwisów społecznościowych. Wyrzućcie z głowy internetowe mapy, rozkłady jazdy środków komunikacji publicznej, wszelkie strony poświęcone konkretnym dziedzinom nauki, techniki itp.

Jak widać wpływ Internetu i jego zasobów na ludzkość jest ogromny. Najważniejsze jest jednak to, że sięga to coraz dalej, rozwija się z niewyobrażalną prędkością. W jakim kierunku się to potoczy? Czas pokaże.

niedziela, 25 września 2011

Najczęstsze błędy popełniane przy tworzeniu stron www

W poprzednim tekście poruszyłem zagadnienie Web-Usability. Starałem się przekazać kilka rad, jak przygotować stronę internetową tak, by nie odstraszała użytkowników. Tu natomiast spróbuję omówić kilka najpoważniejszych błędów, które popełniają twórcy witryn, przez co ich programistyczne dzieła nie zdobywają dużej popularności wśród internautów.

1) Intro. Coś, co szczególnie irytuje ludzi z wolnym łączem internetowych. Strona służąca za intro to głównie animacja we Flashu - może i czasem dobrze wygląda, ale jest zupełnie bezużyteczna. Sprawia też problemy, gdy chcemy szybko odnaleźć informacje na stronie, a musimy poczekać aż animacja się zakończy, lub też zwyczajnie ją przeklikać (choć przycisk 'Pomiń intro' nie zawsze działa).

2) Fatalnie zoptymalizowana strona. Zmora wielu internautów - nadmiar grafiki, aplikacji i innych bajerów skutecznie może utrudnić wirtualne podboje stron internetowych. Dorzućmy do tego słaby (albo co gorsze - darmowy) serwer i możemy pożegnać się z "dobrą" witryną.

3) Jednolity tekst. Formatowanie wbrew pozorom jest dość istotne - spróbujcie przedrzeć się przez kilka stron napisanych jedną czcionką, bez żadnych wyróżnień i podziałów. Co do samej czcionki - także powinna być czytelna i odróżniająca się od tła strony. Z formatowaniem wiąże się też następny punkt.

4) Podkreślenia. Kolejny koszmar. To co bierzemy za linki jest tylko podkreślonym tekstem i odwrotnie - pomijamy linki, biorąc je za wyróżnione w ten sposób słowa. A skoro już jesteśmy przy linkach...

5) Źle nazwane odnośniki. "Miejsce do wyrażania subiektywnych poglądów maści wszelakiej" nie jest dobrą nazwą dla linku do forum. Określenie powinno być jak najkrótsze, a jednocześnie w pełni zrozumiałe.

6) Niedokończona strona. Błąd często popełniany przez zapaleńców, którzy jak najszybciej pragną udostępnić światu swoje dzieło. Dzieło najczęściej wybrakowane, bo choć aktualizowane na bieżąco, ciągle posiadające mnóstwo pustych podstron. To tak jakby ktoś wyremontował Wam łazienkę, ale nie podłączył jej do kanalizacji - na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, ale później odkrywamy kolejne braki.

7) Błędy sklepów internetowych - utrudniony dostęp do cen i brak możliwości sortowania. Czasem takie witryny najpierw wymuszają na nas rejestrację, bez której możemy jedynie pooglądać sobie produkty "przez szybkę". Brak sortowania - nie mówiąc już o wyszukiwaniu - to bardzo poważny błąd. Komu chciałoby się przekopywać przez kilkanaście stron tylko po to, by znaleźć pożądaną rzecz? Lepiej już zajrzeć na stronę konkurencji.

8) Reklamy pop-up. Czyli wyskakujące okienka. Grają, śpiewają, tańczą i radują nasze oczy, obciążając łącze i powodując wzrost ciśnienia. Co najgorsze, czasem nie sposób ich wyłączyć. Dużo lepiej sprawdzają się reklamy statyczne.

Spróbujcie wystrzegać się tych zachowań w trakcie tworzenia i udoskonalania Waszej witryny - dzięki temu nie przeżyjecie zawodu związanego z jej brakiem popularności lub zlećcie stworzenie strony www profesjonaliście.

poniedziałek, 19 września 2011

Jak powinna wyglądać strona www, czyli Web-Usability

Strona internetowa ma przyciągać użytkownika przede wszystkim swoją treścią. Jednak treść musi być w jakiś sposób rozmieszczona. Jak? Najlepiej zgodnie z zasadami Web-Usability.

Cóż to takiego? Web-Usability to ogólnie przyjęte standardy, które określają łatwość użytkowania strony przed internautów. Największe znaczenie ma to w przypadku stron prowadzonych przez firmy, sklepów internetowych i tym podobnych, co nie znaczy że inne strony nie powinny odpowiadać wymogom Web-Usability.

Warto określić, w jaki sposób powinna wyglądać i funkcjonować taka szablonowa strona internetowa. Przede wszystkim musi być na tyle przejrzysta, by internauta nie pogubił się w nadmiarze treści i elementów graficznych. Szczególnie tych drugich powinniśmy używać z umiarem, co nie znaczy, że z drugiej strony witryna ma być uboga graficznie. Należy unikać ostrych kolorów, takich które bardzo szybko męczą oczy oraz takich, które są nieczytelne.

Grafika nie powinna jednak górować nad tym, co jest najważniejsze - czyli treścią. Dobrze zaplanowana budowa strony to połowa sukcesu. Wiadomo, zaczynamy od strony głównej. Jej wygląd jest całkowicie dowolny i zależny od profilu witryny, a także jej przeznaczenia.
Powinny się tam znajdować najważniejsze informacje o przeznaczeniu strony internetowej. Jeśli to witryna firmy to także o ludziach z nią związanych. I oczywiście menu, jeżeli strona jest bardziej rozbudowana.
Menu powinno być dość proste w obsłudze. Dobrze zrezygnować z menu wielopoziomowego (tak zwanych "drzewek"), ponieważ niekiedy bywają one dość irytujące w obsłudze. Dodatkowo w czasach gdy na porządku dziennym jest Internet w telefonach komórkowych, gdzie przeglądarki nie zawsze są przystosowane do obsługi "drzewek", implementacja takiego menu to chybiony pomysł.

Jeśli treść, to również jej aktualizacje. Stagnacja jest jedną z najgorszych rzeczy w wirtualnym świecie. Należy tego unikać, nawet najbardziej banalnymi sposobami. Pomocne są w tym kanały RSS, poprzez które internauta jest automatycznie powiadamiany o nowościach na stronie.
Również i sam sposób przekazywania treści powinien być podporządkowany Web-Usability. Dość oczywistą sprawą jest, że strony "poważnych" firm nie będą napisane w języku młodzieżowym i odwrotnie - strony dla młodych ludzi nie będą "sztywne".

Dobrze, gdy wraz ze spędzonym czasem na stronie, witryna stara przystosować się do preferencji użytkownika. Szczególnie istotne jest to w przypadku sklepów internetowych, gdzie możliwość wysłania zindywidualizowanego newsletter'a lub zaprezentowania w czasie rzeczywistym oferty odpowiadającej gustom klienta jest ogromną zaletą.

Dzięki zastosowaniu się do wyżej wymienionych zasad Web-Usability, strona internetowa może zostać dobrze odebrana, a co najważniejsze zapamiętana - bo nie chodzi o to, by internauta odwiedził ją raz. Należy skłonić go do tego, by systematycznie z niej korzystał. Wtedy dopiero możemy mówić o sukcesie.

sobota, 17 września 2011

E-commerce czyli własny biznes w sklepie internetowym


Własny biznes to duże przedsięwzięcie. Aby poradzić sobie na rynku, należy być zdyscyplinowanym, sumiennym, zdecydowanym i upartym w dążeniu do wyznaczonego celu. Trzeba ciągle się rozwijać, promować swoją działalność, nie pozwolić konkurencji na wyprzedzenie nas. Tak jak w realnym świecie, tak również i w wirtualnym działają te same zasady.

Sklepów internetowych jest cała masa. Czasem są to ogromne instytucje, sprzedające przysłowiowe mydło i powidło, a czasami to małe firmy, skupiające się na konkretnej dziedzinie. Niezależnie od wielkości każdy porządny, internetowy biznes opiera się na podobnych zasadach działania. Dlaczego porządny? Już wyjaśniam.

Dużo sklepów internetowych odpada już na starcie przez fatalnie wykonaną stronę internetową. Niestety - jeżeli chcemy, aby witryna wyglądała (i działała) jak należy, trzeba zlecić jej budowę profesjonaliście. Najlepiej takiemu, który w swoim portfolio może pochwalić się podobnymi projektami. Tylko w ten sposób będziemy mieli pewność, że potencjalni klienci nie uciekną ze strony szybciej niż na nią weszli.

Następnie powinniśmy zastanowić się, co chcemy tam sprzedawać - czy nastawić się na konkretny rodzaj produktów, np. telewizory, czy też zająć się całym działem, w tym przypadku elektroniki. Dobrze jest zacząć od tej pierwszej opcji, a dopiero z czasem rozwijać i poszerzać ofertę naszego sklepu internetowego.

Przedmioty jednak same się nie będą sprzedawać. Prowadzenie sklepu w sieci nie polega przecież na siedzeniu i czekaniu, aż ktoś znajdzie naszą stronę, wybierze produkt, zapłaci, a najlepiej jeszcze gdyby sam go sobie odebrał. Nie - tu należy ciągle trzymać rękę na pulsie i obserwować szybko zmieniające się trendy.
Co pomaga w spopularyzowaniu sklepu internetowego? Przede wszystkim pozycjonowanie w wyszukiwarkach, im wyżej tym lepiej, co przekłada się na ilość odwiedzających. Następnie reklama - czy to w Google, czy też na innych stronach, pod postacią bannerów lub linków. Dobrze byłoby, gdyby takie reklamy umieszczane były na stronach tematycznie odpowiadających profilowi naszego sklepu.
Wzmocnieniem pozycji takiej witryny jest również współpraca ze stronami, które porównują ceny w internetowych sklepach, np. ceneo.pl. Dorzućmy do tego obowiązkowy fanpage na portalach społecznościowych - to istna kopalnia klientów.

Jednakże ilość klientów to nie wszystko. Swoje wysiłki powinniśmy włożyć również w to, by byli jak najbardziej zadowoleni z naszych usług. Składa się na to, oczywiście poza budową strony, szybkość obsługi klienta, asortyment produktów oraz ceny. To wszystko buduje opinię internautów, która w tym wszystkim jest przecież najważniejsza - nikt nie będzie chciał korzystać z usług sklepu, który ma negatywną opinię w sieci.

Dziś zaciera się granica między wirtualnym a rzeczywistym biznesem. Oba ściśle współpracują ze sobą i są od siebie zależne. Może wydawać się, że sklep prowadzony w sieci wymaga mniejszego zaangażowania - nic bardziej mylnego. Ale przekonamy się o tym dopiero wtedy, gdy uruchomimy taką działalność.