niedziela, 25 września 2011

Najczęstsze błędy popełniane przy tworzeniu stron www

W poprzednim tekście poruszyłem zagadnienie Web-Usability. Starałem się przekazać kilka rad, jak przygotować stronę internetową tak, by nie odstraszała użytkowników. Tu natomiast spróbuję omówić kilka najpoważniejszych błędów, które popełniają twórcy witryn, przez co ich programistyczne dzieła nie zdobywają dużej popularności wśród internautów.

1) Intro. Coś, co szczególnie irytuje ludzi z wolnym łączem internetowych. Strona służąca za intro to głównie animacja we Flashu - może i czasem dobrze wygląda, ale jest zupełnie bezużyteczna. Sprawia też problemy, gdy chcemy szybko odnaleźć informacje na stronie, a musimy poczekać aż animacja się zakończy, lub też zwyczajnie ją przeklikać (choć przycisk 'Pomiń intro' nie zawsze działa).

2) Fatalnie zoptymalizowana strona. Zmora wielu internautów - nadmiar grafiki, aplikacji i innych bajerów skutecznie może utrudnić wirtualne podboje stron internetowych. Dorzućmy do tego słaby (albo co gorsze - darmowy) serwer i możemy pożegnać się z "dobrą" witryną.

3) Jednolity tekst. Formatowanie wbrew pozorom jest dość istotne - spróbujcie przedrzeć się przez kilka stron napisanych jedną czcionką, bez żadnych wyróżnień i podziałów. Co do samej czcionki - także powinna być czytelna i odróżniająca się od tła strony. Z formatowaniem wiąże się też następny punkt.

4) Podkreślenia. Kolejny koszmar. To co bierzemy za linki jest tylko podkreślonym tekstem i odwrotnie - pomijamy linki, biorąc je za wyróżnione w ten sposób słowa. A skoro już jesteśmy przy linkach...

5) Źle nazwane odnośniki. "Miejsce do wyrażania subiektywnych poglądów maści wszelakiej" nie jest dobrą nazwą dla linku do forum. Określenie powinno być jak najkrótsze, a jednocześnie w pełni zrozumiałe.

6) Niedokończona strona. Błąd często popełniany przez zapaleńców, którzy jak najszybciej pragną udostępnić światu swoje dzieło. Dzieło najczęściej wybrakowane, bo choć aktualizowane na bieżąco, ciągle posiadające mnóstwo pustych podstron. To tak jakby ktoś wyremontował Wam łazienkę, ale nie podłączył jej do kanalizacji - na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, ale później odkrywamy kolejne braki.

7) Błędy sklepów internetowych - utrudniony dostęp do cen i brak możliwości sortowania. Czasem takie witryny najpierw wymuszają na nas rejestrację, bez której możemy jedynie pooglądać sobie produkty "przez szybkę". Brak sortowania - nie mówiąc już o wyszukiwaniu - to bardzo poważny błąd. Komu chciałoby się przekopywać przez kilkanaście stron tylko po to, by znaleźć pożądaną rzecz? Lepiej już zajrzeć na stronę konkurencji.

8) Reklamy pop-up. Czyli wyskakujące okienka. Grają, śpiewają, tańczą i radują nasze oczy, obciążając łącze i powodując wzrost ciśnienia. Co najgorsze, czasem nie sposób ich wyłączyć. Dużo lepiej sprawdzają się reklamy statyczne.

Spróbujcie wystrzegać się tych zachowań w trakcie tworzenia i udoskonalania Waszej witryny - dzięki temu nie przeżyjecie zawodu związanego z jej brakiem popularności lub zlećcie stworzenie strony www profesjonaliście.

poniedziałek, 19 września 2011

Jak powinna wyglądać strona www, czyli Web-Usability

Strona internetowa ma przyciągać użytkownika przede wszystkim swoją treścią. Jednak treść musi być w jakiś sposób rozmieszczona. Jak? Najlepiej zgodnie z zasadami Web-Usability.

Cóż to takiego? Web-Usability to ogólnie przyjęte standardy, które określają łatwość użytkowania strony przed internautów. Największe znaczenie ma to w przypadku stron prowadzonych przez firmy, sklepów internetowych i tym podobnych, co nie znaczy że inne strony nie powinny odpowiadać wymogom Web-Usability.

Warto określić, w jaki sposób powinna wyglądać i funkcjonować taka szablonowa strona internetowa. Przede wszystkim musi być na tyle przejrzysta, by internauta nie pogubił się w nadmiarze treści i elementów graficznych. Szczególnie tych drugich powinniśmy używać z umiarem, co nie znaczy, że z drugiej strony witryna ma być uboga graficznie. Należy unikać ostrych kolorów, takich które bardzo szybko męczą oczy oraz takich, które są nieczytelne.

Grafika nie powinna jednak górować nad tym, co jest najważniejsze - czyli treścią. Dobrze zaplanowana budowa strony to połowa sukcesu. Wiadomo, zaczynamy od strony głównej. Jej wygląd jest całkowicie dowolny i zależny od profilu witryny, a także jej przeznaczenia.
Powinny się tam znajdować najważniejsze informacje o przeznaczeniu strony internetowej. Jeśli to witryna firmy to także o ludziach z nią związanych. I oczywiście menu, jeżeli strona jest bardziej rozbudowana.
Menu powinno być dość proste w obsłudze. Dobrze zrezygnować z menu wielopoziomowego (tak zwanych "drzewek"), ponieważ niekiedy bywają one dość irytujące w obsłudze. Dodatkowo w czasach gdy na porządku dziennym jest Internet w telefonach komórkowych, gdzie przeglądarki nie zawsze są przystosowane do obsługi "drzewek", implementacja takiego menu to chybiony pomysł.

Jeśli treść, to również jej aktualizacje. Stagnacja jest jedną z najgorszych rzeczy w wirtualnym świecie. Należy tego unikać, nawet najbardziej banalnymi sposobami. Pomocne są w tym kanały RSS, poprzez które internauta jest automatycznie powiadamiany o nowościach na stronie.
Również i sam sposób przekazywania treści powinien być podporządkowany Web-Usability. Dość oczywistą sprawą jest, że strony "poważnych" firm nie będą napisane w języku młodzieżowym i odwrotnie - strony dla młodych ludzi nie będą "sztywne".

Dobrze, gdy wraz ze spędzonym czasem na stronie, witryna stara przystosować się do preferencji użytkownika. Szczególnie istotne jest to w przypadku sklepów internetowych, gdzie możliwość wysłania zindywidualizowanego newsletter'a lub zaprezentowania w czasie rzeczywistym oferty odpowiadającej gustom klienta jest ogromną zaletą.

Dzięki zastosowaniu się do wyżej wymienionych zasad Web-Usability, strona internetowa może zostać dobrze odebrana, a co najważniejsze zapamiętana - bo nie chodzi o to, by internauta odwiedził ją raz. Należy skłonić go do tego, by systematycznie z niej korzystał. Wtedy dopiero możemy mówić o sukcesie.

sobota, 17 września 2011

E-commerce czyli własny biznes w sklepie internetowym


Własny biznes to duże przedsięwzięcie. Aby poradzić sobie na rynku, należy być zdyscyplinowanym, sumiennym, zdecydowanym i upartym w dążeniu do wyznaczonego celu. Trzeba ciągle się rozwijać, promować swoją działalność, nie pozwolić konkurencji na wyprzedzenie nas. Tak jak w realnym świecie, tak również i w wirtualnym działają te same zasady.

Sklepów internetowych jest cała masa. Czasem są to ogromne instytucje, sprzedające przysłowiowe mydło i powidło, a czasami to małe firmy, skupiające się na konkretnej dziedzinie. Niezależnie od wielkości każdy porządny, internetowy biznes opiera się na podobnych zasadach działania. Dlaczego porządny? Już wyjaśniam.

Dużo sklepów internetowych odpada już na starcie przez fatalnie wykonaną stronę internetową. Niestety - jeżeli chcemy, aby witryna wyglądała (i działała) jak należy, trzeba zlecić jej budowę profesjonaliście. Najlepiej takiemu, który w swoim portfolio może pochwalić się podobnymi projektami. Tylko w ten sposób będziemy mieli pewność, że potencjalni klienci nie uciekną ze strony szybciej niż na nią weszli.

Następnie powinniśmy zastanowić się, co chcemy tam sprzedawać - czy nastawić się na konkretny rodzaj produktów, np. telewizory, czy też zająć się całym działem, w tym przypadku elektroniki. Dobrze jest zacząć od tej pierwszej opcji, a dopiero z czasem rozwijać i poszerzać ofertę naszego sklepu internetowego.

Przedmioty jednak same się nie będą sprzedawać. Prowadzenie sklepu w sieci nie polega przecież na siedzeniu i czekaniu, aż ktoś znajdzie naszą stronę, wybierze produkt, zapłaci, a najlepiej jeszcze gdyby sam go sobie odebrał. Nie - tu należy ciągle trzymać rękę na pulsie i obserwować szybko zmieniające się trendy.
Co pomaga w spopularyzowaniu sklepu internetowego? Przede wszystkim pozycjonowanie w wyszukiwarkach, im wyżej tym lepiej, co przekłada się na ilość odwiedzających. Następnie reklama - czy to w Google, czy też na innych stronach, pod postacią bannerów lub linków. Dobrze byłoby, gdyby takie reklamy umieszczane były na stronach tematycznie odpowiadających profilowi naszego sklepu.
Wzmocnieniem pozycji takiej witryny jest również współpraca ze stronami, które porównują ceny w internetowych sklepach, np. ceneo.pl. Dorzućmy do tego obowiązkowy fanpage na portalach społecznościowych - to istna kopalnia klientów.

Jednakże ilość klientów to nie wszystko. Swoje wysiłki powinniśmy włożyć również w to, by byli jak najbardziej zadowoleni z naszych usług. Składa się na to, oczywiście poza budową strony, szybkość obsługi klienta, asortyment produktów oraz ceny. To wszystko buduje opinię internautów, która w tym wszystkim jest przecież najważniejsza - nikt nie będzie chciał korzystać z usług sklepu, który ma negatywną opinię w sieci.

Dziś zaciera się granica między wirtualnym a rzeczywistym biznesem. Oba ściśle współpracują ze sobą i są od siebie zależne. Może wydawać się, że sklep prowadzony w sieci wymaga mniejszego zaangażowania - nic bardziej mylnego. Ale przekonamy się o tym dopiero wtedy, gdy uruchomimy taką działalność.